... być samodzielna, ale są pewne sprawy, których wolę nie tykać. Zwykle wtedy zdaję się urok osobisty, czy też kolor włosów i z rozbrajającą szczerością stwierdzam „o! Nie działa?”, ewentualnie „oo, nie wyszło mi” i czekam na wybawiciela/wybawicielkę nie mając wyrzutów sumienia, że akurat tej części wszechświata nie pojęłam. Odnosi się to do wszelkich robótek ręcznych, makijażu, a także do elektroniki. Wprawdzie kiedyś zdarzyło mi się w wakacje zarabiać lutując jakieś ustrojstwa... ale szalik w podstawówce na drutach też zrobiłam i o niczym to nie świadczy.
No to sobie teraz wyobraźcie mnie nad notatkami z architektury komputerów próbującą rozgryźć o co chodzi w zadaniu domowym. Obraz nędzy i rozpaczy – tyle wam powiem. Nawet jak już wymyśliłam, jak ta pętla logiczna powinna wyglądać to nie potrafię jej porządnie narysować – konkretnie nie umiem obrócić obrazka. Brzmi nawet zabawnie.
Do końca semestru będę od tego ekspertem... ale zacznę od jutra;]
Nauczyłam się grać "kobietę o nieciemnym kolorze włosów" na stacji benzynowej i nieźle mnie to bawi... W rozmowach z akwizytorami również :))"oj, proszę pana nie wiem, mąż zajmuje się takimi rzeczami :)))" W końcu nie musimy znać się na wszystkim, prawda? Nawet, jeśli powinniśmy :)))) Pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńI tak jesteś o niebo lepsza: obawiam się, że w kwestii pętli logicznych nigdy nie będę ekspertem ;)
OdpowiedzUsuńhahhahhahhahhahaa nie da się umieć wszystkiego :) ale skoro się upierasz, że będziesz ekspertem... no to trzymam kciuki :)
OdpowiedzUsuńPS. Za bardzo tego obrazka nie obracaj, bo się nie połapiesz, gdzie góra, gdzie dół ;DD
@Agnieszka - ten obrazek jest idioto odporny - ze strzalka, ktora wskazuje gore;)
OdpowiedzUsuń@Nina: o tak, zapomnialam o stacji benzynowej;d
@Tanya: hihi, to moze obie jestesmy dobre z petli nielogicznych;-)
jestem pewna, że dasz radę :)
OdpowiedzUsuńnuta
Każda z nas zapewne ma coś,czego woli się nie tykać.
OdpowiedzUsuń