
To właśnie trzeba pomyśleć, wstając rano z łóżka. Tak zrobiłam i rzeczywiście metoda wygląda na skuteczną. Wybrałam się na spacer z aparatem (biedak, dawno nie miał wychodnego). To coś u góry to tylko jeden z efektów, mam też bardziej kolorowe, ale te pokażę Wam innym razem. Zatem motto na dziś - śpiesz się powoli;-)
Widzę znajome tereny.., nie ma to jak Kraków w obiektywie;)
OdpowiedzUsuńTak, to miasto ma wiele twarzy;-)
OdpowiedzUsuńbo poco się śpieszyć? lepiej przystanąć i zobaczyć to czego inni nie widzą
OdpowiedzUsuńbuziaki
Właściwe podejście do życia. Zdjęcie piękne.
OdpowiedzUsuń