piątek, 4 września 2009

Pogadałabym sobie z kimś. No cóż, nie zawsze się da, jak się chce. Wszyscy albo w pracy, albo po prostu zajęci. No to sobie pogadam tutaj sama do siebie.

Ale to nie to samo. Tak to niespecjalnie się chce. W zasadzie nie wiem od czego zacząć. W rozmowie z drugim człowiekiem jakoś naturalniej to wszystko wychodzi.

3 komentarze:

  1. Takie rozmowy z samym sobą są czasem bardzo męczące, rzeczywiście, naturalniej z drugim człowiekiem, choć niektórzy twierdzą, że z człowiekiem wirtualnym to jeszcze łatwiej...
    Pogodne myśli w Twoją stronę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedyn mówi, że ja to często sobie rozmowy sama ze sobą w swojej głowie przeprowadzam, czego skutek jest taki, że później mu mówię "no przecież mówiłam Ci już"...a On o niczym nie ma pojęcia...
    A tak poważnie, to zawsze to łatwiej kiedy można spojrzeć rozmówcy w oczy, i powiedzieć co nam leży na sercu, z drugiej zaś strony niektórzy wolą swoje myśli ubrać w literki, bo tak im łatwiej... Ściskam i wszystkiego dobrego życzę:*

    OdpowiedzUsuń
  3. :) juz lepiej sobie popisac w pamietniku, na blogu nie to samo, bo tu nie mozna pisac o wszystkim...

    OdpowiedzUsuń