wtorek, 30 marca 2010

4-wym

Ola twierdzi, że świat jest czterowymiarowy i ten czwarty wymiar wszystko wyjaśnia. Cztery plus czas to już pięć. Trochę dużo.
Ale tak sobie kombinuję, że to może być prawda. W trzech wymiarach nie pomieściłyby się przecież te wszystkie moje myśli, odczucia, lęki i radości. W zasadzie nie wiem jak w trzech wymiarach mieści się bałagan w naszym mieszkaniu. Czy nie byłoby to piękne, gdybyśmy kurz z podłogi mogli wrzucić nie pod dywan, ale w czwarty wymiar. taki czwarty wymiar musi być pojemny.

PS. Jakby kto pytał nie mamy dywanu (ale mamy już wizę).

2 komentarze:

  1. a dalabym sobie obicac reke ze byl tu moj komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hahhahahhaaa ten czwarty wymiar musi być cholernie zakurzony ;)))))))

    OdpowiedzUsuń